22.09.2008

Zapomniałam dodać, że przez ostatni tydzień znowu było bardzo ciepło, temperatura nie spadała poniżej 10 stopni i wzrastała aż do 17, także przez jakiś czas znowu nie muszę nosić rękawiczek 😉 Dzień nadal jest bardzo długi, ciemno się robi koło … Czytaj dalej →

21.09.2008

Oglądając zdjęcia na komputerze (taa, mam teraz dużo czasu na wspomnienia i myślenie o przeszłości ;)) pomyślałam, że moje życie można podzielić na dwie ery: era przed Kamilem i era Kamila 🙂 A przeglądając pozostałe pliki na moim komputerze (taa, … Czytaj dalej →

19.09.2008

Kolejna porażka. Pojechaliśmy dzisiaj zrobić test na HIV i połowa osób nie miała paszportów, tylko kopie, w związku z czym testu nie mogła zrobić. A przecież sama kilkanaście stron wyżej pisałam, że w Rosji niczego bez paszportu zrobić nie można, … Czytaj dalej →

18.09.2008

Co za zdzierstwo, co za idiotyzm… Rosyjska biurokracja doprowadza mnie do białej gorączki. W sierpniu, wysyłając podanie o wizę, musiałam dołączyć do niego test na HIV. Teraz, żeby zmienić tę wizę z jednokrotnej na wielokrotną (bo oczywiście nie można od … Czytaj dalej →

17.09.2008

Kolejna porażka. Najciekawiej dla nas brzmiący wykład: rosyjski folklor, został odwołany (a miał być i wczoraj, i dzisiaj), bo wykładowca zachorował. Piękny start. Jest środek tygodnia, a ja jeszcze nie byłam de facto na żadnym wykładzie. Andrew jednak nie jest … Czytaj dalej →

15.09.2008

Uwaga, uwaga! Dzisiaj zaczęli grzać w blokach. Hurra! 🙂 Po zajęciach poszliśmy na wykład o literaturze XX w. Ужас, jakby powiedzieli Rosjanie. Zmyliśmy się w czasie 5-minutowej przerwy, więc razem przemęczyliśmy się tylko 45 minut. Wykładowca mówił coś sobie pod … Czytaj dalej →

13.09.2008

Codziennie robię gramatykę rosyjską. Nieźle mi idzie. Dowiedziałam się też ciekawych rzeczy. Np. czy ktoś wiedział, że laser to akronim? Zgadnijcie od czego. Albo jak się mówi na dziecko w wieku lat ok. 3-5, które wciąż pyta „dlaczego?” Poczemuczka (Почемучка) … Czytaj dalej →

12.09.2008

W telewizji jest 20 kanałów. To chyba kablówka. Jest nawet MTV. Jest dużo rosyjskich oper mydlanych. A także brazylijskich. Dużo amerykańskich seriali (np. kryminalnych), które lecą obecnie w Polsce. Sitcomy. Programy typu „Rozmowy w toku.” Teleturnieje. Dzisiaj leciało coś w … Czytaj dalej →

11.09.2008

Śmieszna rzecz – na uniwersytecie mają dzwonki. Poczułam się jak w liceum, szczególnie, że tam też były wielkie, stare okna, przez które wiało i było bardzo zimno! Kiedy zaczną grzać? (Czy ja pytam o to już drugi raz w ciągu … Czytaj dalej →

10.09.2008

Dzisiaj zaliczyliśmy drugie muzeum (Музей краеведения), ale prawie nic w nim nie widziałam, bo Kamil zadzwonił i rozmawiałam z nim przez godzinę. Ale Andrew nie omieszkał mi pokazać maszyny do szycia Singer (takiej, jaką moja mama ma wciąż w domu) … Czytaj dalej →